NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

 

Luty – miesiąc z przerwą na walkę o Puchar Polski już za nami, a teraz czekają nas dwa miesiące do zakończenia rundy zasadniczej. Kto jest na czele? Kto upada? Jak podsumować miniony miesiąc? 

 

Na czele drabinki polskich drużyn niezmiennie Polski Cukier Toruń. Chociaż w turnieju finałowym Pucharu Polski odpadli w ćwierćfinałach – tak w lidze nie oszczędzają się. Tylko o jedno zwycięstwo mniej ma zdobywca wspomnianego już tegorocznego trofeum – Stelmet BC Zielona Góra. Kolejne miejsca zajmują Anwil Włocławek i zespół, który jeszcze na początku sezonu mógł pomarzyć o szczycie tabeli – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. Emil Rajković okazał się zbawcą ostrowskiej koszykówki. Nadal zaskakuje beniaminek Miasto Szkła Krosno, który z trzynastoma zwycięstwami wyprzedził nawet Rosę Radom i PGE Turów Zgorzelec. Energa Czarni Słupsk wciąż poza pierwszą ósemką z jedenastoma zwycięstwami – tak jak Trefl Sopot i Polpharma Starogard Gdański. Natomiast nie zmienił się i chyba nie ma zamiaru zmienić dół tabeli rozgrywkowej, gdzie króluje Siarka Tarnobrzeg i Polfarmex Kutno. 

fot. Andrzej Romański

fot. Andrzej Romański

 

Kto na plus? 

Miasto Szkła Krosno jak najbardziej zasługuje na ponowne wyróżnienie za utrzymanie się na wysokim miejscu w tabeli. Z pewnością nie będzie łatwo drużynie trenera Michała Baranowi bez najlepszego zawodnika ligi – Chrisa Czerapowicza, ale pozostali nie raz udowodnili swoją waleczność. 

 

Kto na minus? 

Tym razem o parę miejsc spadł Trefl Sopot, który jeszcze kilka tygodni temu bił się o tytuł zdobywcy Pucharu Polski. Jedenaście zwycięstw i dziesięć przegranych spotkań powoduje, że sopocka ekipa zajmuje jedenaste miejsce – tak samo jak Energa Czarni.  

 

Asseco Gdynia – zespół byłego zawodnika, teraz trenera Przemysława Frasunkiewicza jest nadzieją na udowodnienie, że z samymi Polakami w składzie można wygrywać. To już się po części udało – najbardziej zacięte końcówki, siła woli i konsekwencja, na którą aż miło patrzy się oglądając tych młodych chłopaków. Mamy nadzieję, że spadek na trzynastą pozycję jest tylko chwilowy i Asseco powalczy o wyższe miejsca, a może nawet o fazę play-off.

 

Dominika Kuchta – dominikakuchta.pl

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany