NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

NBA to wyjątkowo ciężki kawałek chleba. Jeśli nie wyróżniasz się wśród innych graczy w ekipie lub Twoje występy są ogarniczone urazami możesz bardzo szybko stracić swoją szansę na długą karierę w najlepszej lidze świata.

Gracze występujący na parkietach muszą radzić sobie z presją spowodowaną milionami zapisanymi w kontraktach, czy sponsorami zacierającymi ręce po każdym spotkaniu. Więcej o polityce biznesowej NBA możecie poczytać tutaj: [link]

Na przestrzeni lat w lidze pojawiali się koszykarze, którzy mimo wielkiego talentu musieli borykać się z różnego rodzaju kontuzjami, co nie pozwoliło im na rozwinięcie wielkiego potencjału, który drzemał w tych chłopakach. Dzisiejszy artykuł poświęcamy właśnie karierom, które miałby być wielkie, a okazały się urazową klapą.

#1 Gilbert Arenas

https://www.youtube.com/watch?v=d1OTZGa7tTY

„Agent 0” miał świetną, ale krótką karierę w NBA. Praktycznie sam zrobił z Wizards liczącego się konkurenta w lidze ustanawiając klubowy rekord punktów w jednym spotkaniu zaliczając aż 60 oczek. Przewodził także pod względem trafień zza łuku oraz w zdobytych punktach podczas dogrywki (16 przeciwko Lakers).

Lawina kontuzji zwolniła jego obroty i Arenas już nigdy nie był w stanie grać na poziomie, który prezentował wcześniej.

# w 2003 roku koszykarz odebrał nagrodę za najlepiej rozwijającego się zawodnika w lidze

#2 Yao Ming

Każdy kibic Houston Rockets chciał zobaczyć w akcji mierzącego 229 centymetrów Minga, który dołączył do drużyny w roku 2002. Jego pierwsze sezony były świetne, a do ligi dołączyło wielu Chińskich fanów. Można śmiało powiedzieć, że Yao jest do dziś ambasadorem NBA w Chinach i tym samym wzorem do naśladowania tamtejszych zwolenników basketu.

Jednak kilka sezonów później stawy i kostki zaczęły odczuwać zmęczenie potężną posturą gracza, który każdej nocy musiał zmagać się z bólem na parkiecie. Jako 30-latek musiał w końcu zrezygnować z zawodowej koszykówki i dać odpocząć swojemu ciału.

#3 T.J. Ford

Jeśli nie znacie historii Forda to warto sprawdzić jego karierę za czasów szkolnych. W liceum koszykarz i jego drużyna zaliczyła bilans 75-1 tym samym wygrywając 62 spotkania z rzędu, które dały TJ’owi i jego kolegom kilka tytułów stanowych.

https://www.youtube.com/watch?v=xBXVz3j_yPA

Sukcesy nie obeszły się bez echa, bo później Ford trafił do Texas Longhornds jako utalentowana dwójka, żeby w 2003 roku wystartować w drafcie z 8 pickiem.

U koszykarza wykryto zwężenie kanału kręgowego, co zignorowano dopóki Ford był w stanie grać. Jak potem się okazało T.J. został w lidze przez kolejne osiem lat stale odczuwając ból w plecach uniemożliwiający mu grę na wysokim poziomie.

#4 Allan Houston

Houston zapisał się w historii New York Knicks tłustym drukiem, ale nie trwało to długo. Nowojorski strzelec dwa razy był wybierany do All-Star Game notując niezłe statystyki m.in w występach w rundzie finałowej przeciwko Miami Heat. Podpisał w 2001 roku wielki kontakt, który okazał się inwestycyjną klapą ze względu na liczne kontuzje Allana.

Koszykarz występował w lidze do roku 2005.

#5 Jay Williams

Williams w 2001 roku grał na jednej z najlepszych uczelni w kraju zdobywając z Duke krajowy tytuł prezentując podobny poziom także rok później.

W 2002 wybrany z drugim pickiem w drafcie przez Chicago Bulls rozpoczął swoją przygodę z NBA. Wypadek na motocyklu wywołał u gracza problemu nerwowe, roztrzaskał jego kolano oraz miednicę.

Stąd ni z owąt dobrze zapowiadająca się kariera legła w gruzach.

#6 Maurice Stokes

Stokes grał na parkietach NBA w latach 1955-58, wybierany każdego roku do All-Star Game dominował tablice wygrywając statuetkę za najlepszego debiutanta ligi.

Maurice musiał jednak pożegnać się na dobre z koszykówką kiedy to podczas jednego ze spotkań spadł na boisko uderzając głową o jego powierzchnię. Obrażenia były prawie śmiertelne, a sam upadek wywołał u Stokesa drgawki oraz częściowy paraliż ciała.

TWYMAN1-obit-superJumbo

# pomimo kontuzji Stokes dograł spotkanie do końca zaliczając 24 punkty i 19 zbiórek (koszykarz dopiero po trzech spotkaniach zaczął odczuwać skutki uderzenia)

#7 Brandon Roy

Brandon Roy dołączył do ligi ze statusem solidnego wsparcia z ławki rezerwowej, ale po jakimś czasie okazało się, że umiejętności koszykarza są ponad przeciętne.

Po pierwszym sezonie w Timberwolves Roy przeniósł się do Portland gdzie miał pomóc LaMarcusowi Aldridge’owi. Brandon odebrał w 2007 roku statuetkę za debiutanta roku i wszystko wskazywało na to, że będzie jednym z lepszych punktujących ligi.

Po trzech występach w All-Star Game kolana gracza zaczęły znacznie słabnąć, co przeniosło się w efekcie na styl gry, który znacząco zwolnił. Mając zaledwie 27 lat Roy zdecydował się na porzucenie zawodowej koszykówki.

Wrócił na krótko do Minnesoty w 2012 roku, grając zaledwie pięć spotkań, które zakończyły się potrzebą kolejnej operacji kolana.

#8 Grant Hill

Hill miał być wielką gwiazdą NBA, kiedy wchodził do ligi występując wcześniej na uczelni Duke. Dwukrotny mistrz NCAA został wybrany z trzecim pickiem w drafcie z roku 1994 przez Detroit przewodząc w drużynie pod względem zdobywanych oczek, czy zbiórek.

Przez swoją karierę notował statystyki na poziomie LeBrona, Oscara Robertsona, czy Larry’ego Birda. Błędem okazały się jednak przenosiny z Motor City, bo po transferze nogi Hilla zaczęły się poddawać, a efektywność gracza na parkiecie znacząco spadła.

# w swoich najlepszych czasach Hill notował statystyki na poziomie 20 punktów, 9 zbiórek i 7 asyst na mecz

# po 18 latach w NBA zdecydował się na emeryturę rozgrywając swój ostatni sezon w barwach Clippers

#9 Tracy McGrady

T-Mac był gwiazdą koszykówki na początku lat 2000, konkurował o tytuł najlepszego strzelca z samym Kobe’m.

Pojawił się w siedmiu Meczach Gwiazd, dwukrotnie wygrywając tytuł najlepszego punktującego ligi, kiedy okazało się, że jego problemy z plecami są co raz poważniejsze. W wieku 28 lat Tracy był już u schyłku swojej kariery i fani musieli pogodzić się z losem ich ulubieńca.

#10 Greg Oden

Oden i Kevin Durant oboje mieli być wschodzącymi gwiazdami NBA, kiedy wyłowiono ich z licealnej koszykówki. Kiedy Durantula świetnie radził sobie w Oklahomie kariera Grega zaczęła się sypać.

Po świetnej grze na Ohio State Oden został wybrany z pierwszym numerem w drafcie z roku 2007. Przed rozpoczęciem pierwszego sezonu w NBA przeszedł operację kolana i nie minęło dużo czasu zanim musiał udać się na kolejny zabieg…

Portland widząc co się dzieje pozbyło się Odena w 2012 roku, a sam gracz rozpoczął przygodę w Miami Heat po której zakończył swoją zaledwie trzyletnią karierę. Szkoda, bo gdyby nie kontuzje to Greg mógłby spokojnie zostać centrem na miano O’Neala.

Jedna odpowiedź

  1. Wiktor Konopacki

    Brandon Roy nie debiutował w Minnesocie! Wolves wybrali go w drafcie ale debiutanta roku dostał za grę dla Blazers.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany