NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Spotkania ćwierćfinałowe wyłoniły cztery najlepsze drużyny polskiej ekstraklasy, które zmierzą się w półfinałowej walce o możliwość gry o złoto i mistrzostwo Polski. Anwil Włocławek i Rosa Radom oraz Energa Czarni Słupsk i Stelmet Zielona Góra rozpoczęły serię spotkań, która zakończy się w momencie trzech zwycięstw danej drużyny z pary.

Z pewnością wyrównane mecze czekają wszystkich kibiców koszykówki pierwszej pary finałowej: Anwilu z Rosą. Obie ekipy mają wielką motywację w drodze do mistrzostwa. Włocławianie pragną przypomnieć, że „dobre czasy” wróciły, natomiast radomianie chcą zawalczyć o największy sukces w historii klubu. Zespół dowodzony przez Igora Milicicia wyróżnia się dobrymi strzelcami, w tym najlepszym rzucającym Tauron Basket Ligi – Davidem Jelinkem, który w duecie z rozgrywającym Robertem Skibniewskim potrafił zaskoczyć niejednego przeciwnika. Rosa Radom i jeden z najlepszych polskich trenerów – Wojciech Kamiński umiejętnie wyciąga z niejednego młodego zawodnika pełne zaangażowanie i umiejętności – szkoleniowiec stawia właśnie na takich graczy w rozgrywkach na najwyższym poziomie. Szansę otrzymują: Daniel Szymkiewicz, Damian Jeszke czy Łukasz Bonarek, którzy pod dodatkową „opieką” doświadczonych graczy stworzyli naprawdę mocną drużynę.

Obie ekipy notowały w sezonie zasadniczym bardzo zbliżone statystyki, a na swoich terenach są wyzwaniem dla swoich gości.

W drugim starciu zobaczymy obecnych mistrzów Polski – Stelmet Zielona Góra i Energę Czarnych Słupsk. Tym drugim nie będzie łatwo zatrzymać rozpędzony Stelmet, który nie marzy o niczym innym, jak o obronieniu tytułu. Jednak trzeba pamiętać, że mecze w słynnej hali Gryfia są zmorą dla przybywających drużyn. Jak poradzą sobie w Słupsku reprezentanci Polski: Mateusz Ponitka, Łukasz Koszarek czy Karol Gruszecki? Dla tego ostatniego będzie to ciekawy pojedynek, gdyż wróci on na północ i zagra przeciwko swojej byłej drużynie. Trzeba pamiętać, że ekipa trenera Saso Filipovskiego wygrała już 40 meczów przed własną publicznością – to musi robić wrażenie. W Enerdze Czarnych króluje Amerykanin – Jerel Blassingame, który potrafi doprowadzić do furii niejednego zawodnika, więc spodziewajmy się pojedynków pełnych emocji. Warto wspomnieć, że w tej serii zobaczymy braterską walkę po dwóch stronach parkietu: Kamil Zywert ze Stelmetu Zielona Góra kontra Marek Zywert, reprezentujący Energę Czarnych Słupsk.

Kto zagra w wielkim finale #tblpl? Spodziewajmy się emocji do samego końca!

Tekst: Dominika Kuchta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany