NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Crossover to taka sama broń dla rozgrywającego, co dla podkoszowego siła i umiejętność ustawienia się na boisku. W lidze jest dużo świetnych ballhandlerów, którzy potrafią z piłką zrobić wiele jednak tych, którzy wykorzystują to z zimną krwią jest o wiele mniej. W tym artykule chcielibyśmy przedstawić Wam najlepszych dryblerów dzisiejszej NBA, którzy posiadają umiejętność zamrożenia przeciwnika na boisku i do tego zdobycia dodatkowych punktów.

In your face!

#1 Kyrie Irving (Cleveland Cavaliers)
To dopiero jego trzeci sezon w NBA, a już jest uważany za jednego z najlepszych rozgrywających ligi. Nie ma chyba rzeczy, której Australijczyk nie zrobiłby z gałą, a do tego wszystkiego ma obok siebie w drużynie LeBrona Jamesa. Kyrie już wiele razy ośmieszał obrońców łamiąc im kostki, ale najbardziej Uncle Drewa chyba zapamiętał Brandon Knight. Swoją drogą obecny rozgrywający Phoenix Suns nie ma łatwego życia w NBA…

#2 Jamal Crawford (Los Angeles Clippers)
Mr. Crossover także świetnie panuje nad piłką. Wchodząc z ławki w Los Angeles Crawford rzuca dodatkowe 16 punktów na mecz i mimo, że to już weteran ligi potrafi świetnie wpisać się w obraz gry podopiecznych Doca Riversa grając niezwykle widowiskową koszykówkę. Gracz ma bardzo bogatą karierę klubową i praktycznie w każdym sezonie dostarczał nam niezłą porcję highlightsów.

https://www.youtube.com/watch?v=LbFS18IG2fw

#3 Stephen Curry (Golden State Warriors)
W tym sezonie Curry pokazuje, że jest zawodnikiem kompletnym. Punktuje, broni, asystuje… Kilka dni temu rozgrywający drużyny z Oakland zabawił się z trzema zawodnikami Clippers oddając do tego zupełnie nieprzygotowany celny rzut zza łuku. Nawet sam trener Warriors – Steve Kerr nie mógł uwierzyć w to, co widział. Czapki z głów Steph!

 #4 Chris Paul (Los Angeles Clippers)
Kozioł CP3 jest trochę niedoceniony przez to, że rozgrywający Clippers potrafi trafić z dystansu, zagrać w polu trzech sekund, czy dobrze dograć piłkę do klubowego kolegi. Ale co trzeba oddać Chrisowi to fakt, że zmiana kierunków z piłką przychodzi mu z wielką łatwością. Do tego sam ruch po koźle sprawia, że z przyjemnością ogląda się tego gracza na parkiecie.

#5 Derrick Rose (Chicago Bulls)
Gdyby ten pan grał regularnie i nie borykał się z kontuzjami kolan to Chicago zapewne byłoby w tym sezonie jeszcze wyżej. Rose zaryzykował i przejdzie operację usunięcia łękotki kolana podobnie jak D-Wade, co być może pozwoli mu zagrać w tegorocznych playoffs. Derrick jest piekielnie szybki i do tego skoczny, więc jeśli go kryjesz to do końca nie wiadomo, czy rozgrywający Bulls zrobi z Ciebie postera, czy dostarczy Ci zawrotów głowy…

#6 James Harden (Houston Rockets)
Gwiazda Rakiet to mistrz euro-stepa (zmiany kierunku w dwutakcie) oraz rzutu po stepbacku. Harden to strzelec, który nie czeka na podania od swoich kolegów tylko próbuje często poprzez drybling uwolnić się z pod rąk obrońcy. Spójrzcie, jak zmasakrował Hiszpana Ricky’ego Rubio.

#7 John Wall (Washington Wizards)
Kolega naszego rodaka z drużyny już po przyjściu do ligi został czołowym rozgrywającym dając tym samym wiele razy niesamowite widowisko fanom zgromadzonym w halach. Firmowym ruchem Johna jest przenoszenie piłki za plecami unikając w ten sposób ręki obrońcy, co w większości przypadków kończy się zdobyczą punktową dla ekipy ze stolicy Stanów.

#8 Ricky Rubio (Minnesota Timberwolves)
Hiszpan także należy do zawodników mających łatwość w kozłowaniu. Potrafi minąć dwóch, a nawet trzech przeciwników i skończyć akcję skutecznym layupem. Zobaczcie, jak rozgrywający Wilków zabawił się z Black Mambą i Dwightem Howardem kilka sezonów temu.

#9 Deron Williams (Brooklyn Nets)
Nowy Jork nie ma w tym roku powodów do dumy, bo oba zespoły są bardzo nisko w tabeli i szanse Knicks, czy Nets są praktycznie zerowe na tegoroczne playoffy. Sam Williams jest związany z ekipą z Brooklynu od 2011 roku i już nie raz pokazał fanom, że potrafi zahipnotyzować obronę.

#10 Kevin Durant (Oklahoma City Thunder)
Durantula ma fantastyczne warunki do gry w kosza. Jego smukłe, długie ciało pozwala mu także na wykonywanie ruchów, których nie wykonałby inny gracz ligi przy tym wzroście. Mijanie przeciwników po koźle pozwala mu na dodatkowe punkty z pół dystansu, a jak dobrze wiemy gracz Oklahomy świetnie punktuje.

crossover

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany