NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Przed nami 65. Weekend Gwiazd, który podobnie jak wcześniejsze zapowiada się znakomicie. W tym roku koszykarze i fani najlepszego basketu na Ziemi spotkają się w kanadyjskim Toronto, aby celebrować wydarzenie w samym środku sezonu. All-Star Weekend z każdym rokiem przykuwa uwagę coraz większej liczby odbiorców, co powinno cieszyć nie tylko organizatorów eventu, ale  i także cały koszykarski świat wyczekujący już pojedynków między wyróżnionymi przez fanów graczami.

Zacznijmy od składów przygotowywanych przez Grega Poppovicha (zachód) oraz obecnego trenera Cleveland Cavaliers – Tyronn Lue’go. Obie piątki to tegoroczne maksimum jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne oraz wolę zwycięstwa. Swój ostatni Mecz Gwiazd rozegra Kobe Bryant – wybierany do pierwszego składu po raz 18. Co ciekawe Black Mamba zebrał w głosowaniu najwięcej głosów wyprzedzając koszykarski fenomen – Stepha Curry’ego.

Wschód
Rozegraniem na wschodzie zajmie się miejscowy Kyle Lowry wybrany do tej roli po raz drugi z rzędu. 29-latek z Filadelfii wyrósł już na gwiazdora konferencji dzieląc ten status z DeMarem DeRozanem przyczyniając się do najlepszego w historii bilansu Raptors. Nawet sam Vince Carter i Tracy McGrady nie prezentowali tak wysokiego poziomu w sezonie regularnym. Miejmy tylko nadzieję, że gospodarze tegorocznego Weekendu Gwiazd zdołają utrzymać tak wysoką formę także w play-offs.

Nowy Jork reprezentować będzie po raz kolejny Carmelo Anthony notujący w tym sezonie średnie na poziomie 21 punktów i prawie 8 zbiórek na mecz. Rookie Porzingis także przyczynia się do rezultatów Knicks, którzy aktualnie znajdują się 12. miejscu konferencji. Warto pamiętać, że rok wcześniej Nowy Jork zamykał całą stawkę na wschodzie. Zwolnienie Fishera z funkcji trenera to ciekawy ruch, ale czy przyniesie skutki w formie zwycięstw okaże się w drugiej części sezonu.

Dwyane Wade – legenda Miami Heat w tym sezonie pozytywnie zaskakuje. Mimo upływu czasu dalej znajduje sposoby na obronę rzucając każdej nocy +18 punktów dodatkowo rozdając prawie 5 piłek swoim kolegom. 34-latek po stracie LeBrona Jamesa musiał pogodzić się także z kontuzją Chrisa Bosha. W tym sezonie po powrocie skrzydłowego wszystko wróciło do normy i drużyna ze słonecznej Florydy aktualnie zajmuje 5. miejsce w konferencji, co daje im bardzo realne szanse na walkę w play-offs.

Paul George to idealny przykład tego, jak powinno się grać po kontuzji, która wykluczyła Cię na cały sezon. 25-latek wraca do grona najlepszych, a Indiana gra swoje zajmując 6. lokatę na wschodzie. Wsparcie Ellisa oraz Hilla pozwalają George’owi rozwinąć skrzydła w ofensywie, który dostarcza drużynie solidne 23 punkty każdej nocy. To aktualnie najlepszy wynik w dotychczasowej 6-letniej karierze koszykarza.

LeBron James w tym roku jak i zresztą w poprzednich ma sporo do udowodnienia. Przegrane w pojedynkę finały z Golden State na pewno bolą, tym bardziej że mogły być wywołane kontuzjami kolegów z zespołu. King w dalszym ciągu dominuje w lidze notując średnio nieco mniej punktów niż w zeszłym sezonie regularnym (24.9). Jak będzie w play-offs? Poprzednio różnica była znacząca, ale na razie LBJ ma do dyspozycji Kyrie, J.R. Smitha i Kevina Love’a, którzy na pewno „ukradną” mu kilka oczek. Zdrowia Cavs życzymy, zdrowia…

[su_slider source=”media: 4391,4392,4393,4394,4395″ width=”760″ height=”640″ title=”no” pages=”no” mousewheel=”no”]
Ławka rezerwowych: Pau Gasol (Chicago Bulls), DeMar DeRozan (Toronto Raptors), Paul Milsap (Atlanta Hawks), Andre Drummond (Detroit Pistons), Chris Bosh (Miami Heat), John Wall (Washington Wizards), Isaiah Thomas (Boston Celtics)

Zachód

Kobe Bryant wszedł do pierwszej piątki głównym wejściem zapewnionym przez głosowanie fanów. To ostatni sezon 37-latka, więc kibice zgotowali mu nie lada pożegnanie. Gdziekolwiek występuje Black Mamba dostaje owację na stojąco za dokonania, które osiągnął przez 19 sezonów rozegranych w NBA. 

Duet z Oklahomy zagra od pierwszych minut! W zeszłym sezonie obaj wchodzili z ławki, ale w tym roku będą reprezentowali Thunder z pierwszym gwizdkiem. Razem dostarczają każdej nocy drużynie ponad 51 punktów, a do tego Westbrook dorzuca jeszcze 10 asyst. Po takiej grze OKC wreszcie stanowi czołówkę na zachodzie.

Na zachodzie oczy wszystkich skupione są na Golden State, a warto także wspomnieć o tym, co wyrabiają podopieczni Popsa. Mowa tu oczywiście o San Antonio Spurs z aktualnym bilansem 45-8, czyli nieco mniejszym od Warriors. 72-10 jest jeszcze do pobicia przez dwie ekipy w lidze. Chodzi właśnie o Warriors i Spurs. Tych drugich będzie reprezentował od pierwszych sekund w Kanadzie Kawhi Leonard wybrany po raz pierwszy do Meczu Gwiazd. Uznany za najbardziej niedocenianego gracza ligi w końcu będzie mógł pochwalić się występem w All-Star Game.

Na deser Steph Curry, który po znakomitym zeszłym sezonie rozgrywa kolejny owocny w sukcesy. Lider w klasyfikacji strzelców nie ma sobie równych zza łuku lecąc na 45% skuteczności – najlepszej odkąd występuje w NBA. To także najlepszy sezon Chefa Curry’ego pod względem zdobywanych punktów, których rzuca 29.8. 27-latek skupił się na skuteczności z gry czego dowodem jest niższa względem poprzednich sezonów liczba asyst na mecz.

[su_slider source=”media: 4415,4416,4417,4418,4419″ width=”760″ height=”640″ title=”no” pages=”no” mousewheel=”no”]
Ławka rezerwowych: Draymond Green (Golden State Warriors), James Harden (Houston Rockets), Chris Paul (LA Clippers), Klay Thompson (Golden State Warriors) , Anthony Davis (New Orleans Pelicans), DeMarcus Cousins (Sacramento Kings), LaMarcus Aldridge (San Antonio Spurs)

Wschodzące Gwiazdy
W piątkową noc zmierzą się ze sobą młode talenty ligi. Headlinerem tego spotkania jest bez wątpienia pojedynek klubowych kolegów w osobach Kanadyjczyka – Andrew Wigginsa, który na pewno będzie chciał pokazać ponownie swoje talenty przed narodową publicznością oraz Karla Anthony’ego-Townsa jeszcze bardziej głodnego gry, bo to przecież jego pierwszy All-Star Weekend.

Untitled-1

Warto pamiętać o takich nazwiskach jak Kristaps Porzingis – Nowojorska świetnie zapowiadająca się gwiazda, o której wspominałem już przy okazji Carmelo Anthony’ego. Ciekawy będzie także występ Emmanuela Mudiay’a, Mario Hezonji reprezentującego barwy Orlando oraz Bośniaka Bojana Bogdanovica z Brooklyn Nets.

Po stronie USA na parkiecie zaprezentują się m.in. Jordan Clarkson z LA Lakers, Zach LaVine – także znany ze składu Minnesoty Timerwolves oraz pierwszoroczniacy Jahlil Okafor (76ers) i D’Angello Russell (Lakers). Rising Star Challenge z roku na rok jest coraz chętniej oglądanym widowiskiem, które w końcu nabrało kształtu. Jeśli ktoś interesował się NBA od dawna będzie mu znajoma formuła Rookie vs. Sophomore, którą zastąpiono na pojedynek pomiędzy Teamem USA, a resztą świata.

Konkursowa sobota
To widowisko przykuwa specjalną uwagę. Z racji tego, że polscy kibice muszą wyczekać późnej nocy na transmisję zza oceanu oczekiwanie na Saturday Night jest swego rodzaju rytuałem. Jak prezentują się eventy, które przygotowała dla nas liga? Tego dowiemy się już w sobotę, ale towarzystwo będzie wprost wyborowe.

Zacznijmy od Skills Challenge, w którym po raz pierwszy w historii pojawią się gracze z innej pozycji niż rozgrywający! Konkurs do tego roku był zawsze pojedynkiem o tytuł najlepszej jedynki, jednak z biegiem czasu organizatorzy postanowili dać szansę innym, także utalentowanym technicznie graczom. W rosterze mamy obrońcę tytułu z zeszłego roku – Patricka Beverley’a (Rockets), DeMarcusa Cousinsa (Kings), Draymonda Greena (Warriors), czy Anthony’ego Davisa (Pelicans). W zmaganiach weźmie udział także Karl Anthony-Towns, dla którego ten weekend będzie dość pracowity.

sb

Rzuty za trzy punkty to najmocniejsza strona Warriors, więc to właśnie liderzy Wojowników przewodzą w lineupie Footlicker Three-Point Contest. Steph Curry postara się obronić tytuł, ale zadanie będzie o tyle trudne, że przeciwko sobie będzie miał równie odpalonego zza łuku Klay’a Thompsona. Oprócz dwóch gwiazd Oakland w konkursie znalazł się także James Harden mający coś do udowodnienia, Khris Middleton z Milwaukee Bucks, Kyle Lowry, niesamowity ostatnio JJ Redick, Devin Booker z Phonix Suns oraz Chris Bosh, który dołożył do swojego arsenału ofensywnego rzut za trzy.

Sobotę zakończymy corocznym konkursem wsadów obsadzonym w ciekawe nazwiska, które spróbują pokazać swoje niekonwencjonalne rozwiązania podczas wysokich lotów nad obręczą. Obrońca tytułu Zach LaVine postara się ponownie wcielić w dunkera rodem z Kosmicznego Meczu. W akcji zobaczymy także gwiazdora Detroit Pistons – Andre Drummonda, Willa Bartona z Denver Nuggets oraz Aaron Gordona z ekipy Orlando Magic.

Zapnijcie pasy przed sobotnią nocą, która będzie owocna w mnóstwo highlightsów!

allstar artykuł

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany