NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Jakiś czas temu pisaliśmy o najlepszych liniach kicksowych w historii koszykówki. Nie odbiegając za daleko od tego tematu dzisiaj skupimy się na kampaniach reklamowych, czyli tym co dzieje się po wyprodukowaniu odzieży, czy obuwia sygnowanego nazwiskami największych gwiazd NBA. To właśnie plan, jak rozreklamować dany produkt pozwala potem zbić majątek albo zostać z niczym. Poniżej spróbujemy wybrać najlepsze z nich z udziałem graczy reprezentujących najlepszą ligę koszykarską świata.

[su_spacer size=”30″]

[su_spacer size=”10″]
#1 Patrick Ewing

Pierwsza umowa Patricka Ewinga z Adidasem przypadła na rok 1986. W tym samym roku do niemieckiego producenta dołączyła także grupa Run DMC, która podobnie jak koszykarz sprzedawała swoje ciuchy na dość dużą skalę. Zainteresowanie nowymi produktami Adi było ogromne, a plakat przedstawiał klasycznie Nowy Jork w barwach Knicks. Sam Ewing był związany z marką z pod znaku trzech pasków do roku 1990 przed tym jak zdecydował się dołączyć do Next Sports, a następnie stworzyć własną, odrębną markę.


#2 Lil Penny
Na pewno pamiętacie figurkę przedstawiającą wizerunek Hardaway’a występującą w różnego rodzaju reklamach związanych z obuwiem. Nike zawdzięcza temu chwytowi reklamowemu mnóstwo dolców. Wielka szkoda, że Penny ostatecznie musiał zrezygnować z basketu przez liczne kontuzje. Poniżej jedna z lepszych reklamówek z Lil Penny’m w roli głównej.

#3 Spike & Mike
Ktokolwiek ma wątpliwości, że to jedna z najlepszych reklamówek w historii? Spike Lee w 1986 zaszokował świat filmem „She’s Gotta Have It”. Dwa lata później świat ujrzał dziecko Tinkera Hatfielda w postaci modelu Air Jordan III. Zatrudniono także agencję, która miała zająć się nową reklamówką Nike’a – wszystko aby zwiększyć sprzedaż.

#4 Bo Knows
Kto może być lepszą promocją obuwia niż jeden z najlepszych atletów naszej ery grający w dwie dyscypliny sportowe jednocześnie? „Bo Knows” stała się jedną z najlepszych reklamówek zaraz po jej publikacji w 1989 roku, bardzo ważnym dla marki Nike.

#5 Zakazany owoc
Oryginalne czarno-czerwone jedynki zostały zakazane w lidze po tym, jak zaakceptowano wniosek o ujednolicenie obuwia koszykarzy występujących na parkietach NBA. Kiedy podczas jednego z amerykańskich talk-show zapytano Jordana dlaczego liga zdecydowała się na taki pomysł odpowiedział: „To dlatego, że buty nie miały białego koloru.” Mimo wszystko Michael nosił tę kolorystykę do końca sezonu, a liga obciążyła go karą w wysokości 5 tysięcy dolarów.

#6 Nike Freestyle
Kiedy w 2001 widzowie po raz pierwszy ujrzeli fristajlerów kozłujących w ich telewizorach reklamówka stała się klasykiem. Występują w niej zarówno gwiazdy NBA, jak i freestyle’u. W samym montażu zastosowano ciekawe pomysły, a muzyka w 100% odzwierciedla czasy, w których nakręcono materiał.

 #7 Wybierz swoją broń
W 1986 firma Converse zapewniła sobie wielką popularność podpisując Larry’ego Birda oraz Magica Johnsona do kampanii reklamowej „Choose Your Weapon”. Mimo, że widzieliśmy już tę dwójkę przy okazji reklam to ta była wyjątkowa. But wyszedł w wielu kolorystykach, ale chyba nie trzeba wspominać, które z nich sprzedawał się najlepiej…

#8 Charles Barkley vs. Godzilla
Kolejna legendarna już reklamówka z roku 1992, w której Charles Barkley podejmuje wyzwanie Godzilli na przedmieściach Tokio. Sama kampania była początkowo wydana tylko na rynek Japoński jednak po wydaniu buta Nike zdecydowało się jednak wprowadzić reklamę także do Stanów. Barkley był bad boy’em ofensywy, jak i defensywy, więc nike postanowiło pokazać, że nawet Godzilla nie jest w stanie go pokonać.

#9 Zwolnij trochę
Kolejna reklama jest bardziej artystyczna jednak w dobrym tego słowa znaczeniu. Tylko najwięksi atleci mają prawo pokazać, że gra zwalnia, gdy to właśnie oni są przy piłce. Na ekranie widzimy Jordana, który w nienaganny sposób wchodzi pod kosz kończąc akcję z góry.

 

#10 Skok przez…
Kiedy ta reklama wskoczyła do Internetu w roku 2006 wszyscy zadawali sobie pytanie, czy Kobe rzeczywiście przeskoczył przez pędzącego Aston Martina. Jedynie zaawansowane obliczenia albo telefon do Jerry’ego Bussa odpowiadającego za tę kampanię mógłby w czymś pomóc.

 

#11 Razem możemy więcej
Kiedy LeBron wrócił do rodzinnych stron Nike postanowiło to wykorzystać. Nakręcono reklamówkę, w której James zagrzewa swoich kolegów do walki po czym cała hala dołącza do nich, aby duch zwycięstwa ogarnął całe Cleveland. Świetny montaż i przesłanie elektryzowało przy okazji dwunastego modelu sygnowanego nazwiskiem Kinga.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany