NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Ten sezon to nie tylko dominacja Golden State Warriors ale także wielkie pożegnanie Kobe’ego Bryanta, który rozgrywa aktualnie swój 20. sezon w najlepszej lidze świata. Przez poprzednie 19. lat Laker dostarczał nam mnóstwo highlightsów, pięć mistrzostw, odbierał między innymi statuetki za MVP oraz 18 razy występował jako All-Star.

Oprócz wyżej wymienionych dokonań Black Mamba był w stanie zdominować praktycznie każdy zespół z czołówki ligi. Z tej okazji chcielibyśmy przypomnieć najlepsze występy Kobasa przeciwko czołówce NBA. Cofnijmy się więc do przeszłości.

8797

Data: 20 marca 2006
Statystyki: 43 punkty, 5 zbiórek przy skuteczności 18/39 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 105-97

Celtowie byli niegdyś odwiecznym rywalem Lakers. Szczególnie w czasach, kiedy Boston miał w swoim rosterze gwiazdy pokroju Pierce’a, czy KG. 20 marca w hali TD Garden kibice dopingowali swoich ulubieńców intensywniej niż zwykle. Tony Allen, znany z nienagannej defensywy toczył bitwę przeciwko Kobe’emu, któremu mimo wszystko udało się wbić ponad Celtics ponad 40 punktów.

2555

Data: 6 września 2002
Statystyki: 36 punktów, 6 zbiórek przy skuteczności 14/23 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 106-103

Pomijając fakt, że Kobe zdobył najwięcej punktów przeciwko Nets dopiero trzy lata później mecz z 6. września to najlepsze widowisko, które rozgrywał dotychczas przeciwko Nowojorczykom. Dlaczego? Głównie z powodu wzięcia na swoje barki odpowiedzialności na początku czwartej kwarty, która pozwoliła Jeziorowcom udać się do domu ze zwycięstwem w Game 3.

Lakers w tym samym sezonie udało się także zdobyć mistrzostwo NBA rozbijając Nets 4-0 w Finałach.

KNICKS

Data: 2 luty 2009
Statystyki: 61 punktów, 3 asyst przy skuteczności 19/31 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 126-117

Dla każdego koszykarza hala Madison Square Garden to okazja do zaprezentowania się przed Nowojorską publicznością z jak najlepszej strony. Praktykował to MJ, praktykuje Melo, LeBron oraz sam Kobe.

Przed samym pojedynkiem z Knicks ekipa z LA przegrała w dotychczasowym sezonie zaledwie 9 spotkań. Pod znakiem zapytania stała kolejna porażka z racji kontuzji Andrew Bynuma. Wiem, dzisiaj już nie odnotowali byśmy tego, jako osłabienie jednak 22-latek odgrywał wtedy dużą rolę w zespole Phila Jacksona.

Niesamowite 61 punktów Mamby było rekordem hali, należący wcześniej do Jordana oraz niejakiego Bernarda Kinga, który w Boże Narodzenie 1984 trafił równe 60 oczek. Black Mamba mógł zatem chwalić się wśród graczy rekordem przez kolejne trzy lata dopóki Carmelo Anthony nie odpalił się w roku 2012 trafiając 62 punkty we własnej hali.

76ERS

Data: 8 czerwca 2001
Statystyki: 31 punktów, 8 zbiórek, 6 asyst przy skuteczności 11/23 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 96-89

Mimo, że bohater naszego artykułu pochodzi z Filadelfii to w 2001 roku Bryant został miejscowym wrogiem numer jeden. Głównie dzięki mowie przedmeczowej, w której zapewnił że „wyrwie” serca wszystkim fanom zgromadzonym w hali. 15 lat później, kiedy Kobe kończy już swoją sportową karierę został pożegnany owacją na stojąco podczas swojego ostatniego grudniowego spotkania w Wells Fargo Center. Emocjonującym momentem było zejście 37-latka z parkietu przy skandującej hali „MVP! MVP!”

Spośród wielu genialnych pojedynków KB przeciwko 76ers występ w Finałach 2001 przeszedł do historii NBA. Krótko po porażce w Game 1. Bryant zaczął mocno od 12 punktów w pierwszej kwarcie, co pozwoliło Los Angeles odjechać przeciwnikowi i wygrać później całe finały zgarniając trofeum Larry’ego O’Briena w roku 2001.

TORONTO

Data: 22 stycznia 2006
Statystyki: 81 punktów, 6 zbiórek przy skuteczności 28/46 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 122-104

Kiedy myślicie o najlepszym występie Mamby to nie można zapomnieć przede wszystkim o 81-punktowym dorobku przy okazji spotkania przeciwko Raptors w Kalifornijskim Staples Center. Statystycznie lepszy był tylko Wilt Chamberlain aż 44 lata temu ze swoją „setką”! Gdyby nie kilka błędów i spudłowanych rzutów to kto wie, czy Bryantowi nie udałoby się chociaż wyrównać rekordu legendarnego Wilta. Porównajcie sobie jednak dwa rodzaje koszykówki grane przez Kobe’ego oraz Chamberlaina i doceńcie to, co wyrabiał przeciwko Raptorsom.

Chyba nie będzie niespodzianką fakt, że Bryant zgarnął po meczu owację na stojąco i dołączył do grona GOAT na dobre.

CHICAGO

Data: 15 grudnia 2009
Statystyki: 42 punkty, 3 asysty przy skuteczności 15/26 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 96-87

Nie trudno w karierze Bryanta znaleźć występy z 40 punktowym dorobkiem, ale przeciwko Bykom taki przypadek miał miejsce tylko raz w roku 2005, gdy Kobe ustrzelił 43 oczka. Cztery lata później supergwiazdor powtórzył ten wyczyn ze złamanym palcem dłoni.

Tak, to prawda. Kontuzjowany Kobe Bryant był w stanie rzucić Bullsom 40 punktów! To nie realne dla typowego basketmaniaka, ale Mamba potraktował uraz jak ukąszenie komara dobijając Chicago, które bardzo słabo zaczęło swój początek sezonu 2008/09.

Połowa z imponujących 42 punktów została zdobyta już w pierwszej kwarcie, co znacząco przyczyniło się do 19 zwycięstwa w sezonie, który Lakers potem zakończyli mistrzostwem.

CAVS

Data: 30 stycznia 2001
Statystyki: 47 punktów, 5 zbiórek przy skuteczności 12/26 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 102-96

Rok 2001 był dla Lakers wyjątkowy. Przede wszystkim z powodu trzeciego mistrzostwa z rzędu i całej otoczki związanej z dynastią Lakers. LA bez problemu poradzili sobie z Cavs pod nieobecność Shaq’a, który nie wystąpił w meczu z powodu kontuzji stopy. Bryant musiał więc wziąć sprawy w swoje ręce i bez większego wysiłku rzucił prawie 50 punktów na 46% skuteczności z gry.

pistons

Data: 17 listopada 2009
Statystyki: 40 punktów, 5 zbiórek przy skuteczności 17/29 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 106-93

Kolejny mecz i kolejne 40 punktów dla Kobe’ego. Nawet dziennikarze szydzili z Pistons po pojedynku z Lakers, że ich najważniejszym momentem w sezonie było właśnie to spotkanie, bo Bryant po raz setny w karierze przekroczył barierę 40 punktów.

Pod nieobecność Gasola Lakersom było o wiele trudniej pod koszem jednak wracający po urazie Bryant wziął cały ciężar gry na siebie dostarczając dość dramatyczne, ale pewne W do Kalifornii.

HORNETS

Data: 29 grudnia 2006
Statystyki: 58 punktów, 5 zbiórek na skuteczności 22/45 z gry
Wynik końcowy: porażka 124-133

W czasach, kiedy zespół z Charlotte znany był pod przydomkiem Bobcats, Bryant uzyskał swój trzeci career-high trafiając 58 punktów. Mimo wszystko Los Angeles nie udało się wygrać trzeciej dogrywki, a ocenę występu Kobe’ego znacznie zaniżył faul w końcówce zaciętego spotkania, który zmusił Mambę do zejścia z boiska.

Grudniowy występ z Charlotte to już drugi z dorobkiem +40 punktów jednak wykańczające dogrywki nie pozwoliły Lakers udać się do szatni z uniesioną głową.

HEAT

Data: 4 grudnia 2009
Statystyki: 33 punkty, 7 zbiórek na skuteczności 12/25 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 108-107

Wierzycie w cuda? Bo kibice, którzy zimowego (w Polskich realiach) wieczoru zasiedli w hali Staples Center doświadczyli jednego za zasługą właśnie Kobe’ego.

Pojedynki Los Angeles z Miami Heat zawsze były zacięte. Wracając do 2004 roku Bryant zaliczył już 42-punktowe spotkanie, które LA Lakers wygrało bez większych problemów. Zupełnie inaczej było pięć lat później, bo losy rozstrzygały się w ostatnich trzech sekundach.

Najpierw faul na D-Wade, który wykorzystał jeden z dwóch rzutów osobistych dających Heat dwu punktowe prowadzenie na zaledwie trzy sekundy przed zakończeniem. Po wznowieniu gry Bryant nie myślał za dużo oddając rzut z 27 stóp dający Lakers spektakularne zwycięstwo.

WASHINGTON

Data: 28 marca 2003
Statystyki: 55 punktów, 5 zbiórek na skuteczności 15/29 z gry
Wynik końcowy: zwycięstwo 108-94

Spotkanie z końcówki marca przeciwko Wizards należało do jednego z najlepszych w karierze Bryanta. 42 punkty po pierwszej połowie zapadło w pamięci kibicom i samemu rzucającemu, który pobił tym wyczynem rekord 37 punktów w połowie należący do Elgina Baylora.

Oprócz niesamowitego występu Kobe’ego kibice zgromadzeni w Staples Center przywitali owacją na stojąco Michaela Jordana podczas jego ostatniego sezonu w lidze. Widowisko nabrało specjalnego znaczenia, czegoś w rodzaju przekazania dowodzenia w NBA.

8989852

Data: 10 marca 2016
Statystyki: 26 punktów, 5 zbiórek na skuteczności 11/16 z gry
Wynik końcowy: porażka 108-120

Jeśli ktoś po dotychczasowych zmaganiach nie wierzył już w Kobe’ego widowisko w czwartkowy wieczór przyprawiło niejednego o ciarki. Ostatni w historii pojedynek pomiędzy LeBronem, a Kobe elektryzował na długo przed pierwszym gwizdkiem, a kiedy już ten wybrzmiał Bryant od razu przejął inicjatywę.

Zaczął od półdystansu przez fadeaway’e aż do trzypunktowych rzutów. 37-latek zabrał młodszego od siebie Jamesa na przejażdżkę po szkolnych korytarzach NBA wykorzystując wszelką przewagę techniczną, bo o fizycznej supergwiazdor Lakers mógł już pomarzyć.

Efekt? Solidne 26 punktów na świetnej skuteczności z gry. Mimo, że Cavaliers pojechali do domu ze zwycięstwem ten występ Kobe na pewno zaliczy do udanych.

 828556

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany