NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Witajcie koszykarskie świry! Do sezonu 2016/17 pozostało już tylko 57 dni! Z tej okazji przyjrzymy się dokładnie temu, co dzieje się aktualnie w lidze i za jej kulisami.

Hard work and dedication

Podczas, gdy miasto Cleveland dalej świętuje swój pierwszy od blisko 50 lat mistrzowski tytuł, raz po raz odtwarzając „The Block” LeBrona na Andre Igoudali, sam James przestawił swój budzik na 5 rano, żeby godzinę później być już na hali West Hollywood w Los Angeles – w pełni gotowy na wyzwania. Tam trenuje ostro pod okiem personalnych trenerów przygotowujących go do nadchodzącego sezonu, a także w towarzystwie kolegów z zespołu. Wczoraj na Instagramowym profilu @kingjames zamieścił sesję z Chrisem Paulem – nie od dziś wiadomo, że panowie się przyjaźnią. Oboje mają także dużo do udowodnienia w nadchodzącym sezonie.

Powód tak intensywnych przygotowań? Rzecz jasna chęć powtórzenia wyniku sprzed roku, ale przede wszystkim wzmocnienie w obozie Warriors, czyli lipcowy transfer Kevina Duranta. Ten ruch Golden State obudził w LeBronie dodatkową motywację. Jak widać lider Cavs nie próżnuje i przyszły sezon zapowiada się niezwykle ciekawie.

Na transfer Duranta zareagowałem jak wszyscy. Byłem mega zdziwiony. Nie mam jednak z tym problemu, to dla mnie dodatkowe wyzwanie. [LeBron James]

Kochanie, dostałem podwyżkę!

Ostatnio Complex Sports wbił się do domu Stepha Curry’ego. Po podpisaniu nowego kontraktu opiewającego na kwotę 27 milionów rocznie dwukrotny MVP ligi postanowił, że przeniesie się wraz z rodziną do nowego domu.

898

Poprzednia posiadłość w Kalifornii została sprzedana za blisko 4 miliony dolarów. Teraz rozgrywający Warriors będzie miał dla siebie więcej miejsca i jeśli najdzie go najdzwyczajna fizjologiczna potrzeba nie będzie musiał stać w porannej kolejce do toalety, bo dom ma aż pięć oddzielnych łazienek. Dorzućcie do tego 1 500 metrów kwadratowych, basen i żyjecie sobie, jak MVP ligi.

82-0? Potrzymaj mi piwo…

roseDerrick Rose przykozaczył niedawno trochę za pośrednictwem mediów. Nowy kreator gry New York Knicks jest pewien swego i nie boi się rzucać słów na wiatr:

„Czuje, że to jeszcze nie koniec. Nowy Jork to dla mnie nowy start. Jestem pełni zdrowia. To, na czym skupiam się aktualnie to przygotowywanie siebie do czegoś wielkiego. Myślę, że mamy szansę wygrać wszystkie spotkania sezonu regularnego, a to w tej lidze coś nadzwyczajnego.”

Ostatnie zdanie było cytowane we wszystkich dzisiejszych portalach informacyjnych w Stanach i nie tylko. Zgadzacie się, że NY Knicks mogą pokusić się o rekord lepszy niż wykręcony przez zeszłoroczny skład Golden State? Może niech lepiej skupią się na tym, aby w końcu awansować do Playoffs…

Mamba don’t trust you!

Wyobraźcie sobie, że siedzicie z ekipą w MacDonald’s, a przy stoliku obok zauważacie Kobe’ego Bryanta. Taka sytuacja przydarzyła się jednemu z fanów Black Mamby, kiedy supergwiazdor Lakers relaksował się z rodziną podczas obiadu w miejscowej restauracji.

https://www.youtube.com/watch?v=H0C1exXqn98

Chłopak bez wahania wyciągnął telefon, aby zachować sobie spotkanie swojego idola na pamiątkę. Zapomniał jednak, że Kobe nie jest idiotą. Zauważył kręcący go telefon z ukrycia, a jego spojrzenie gość zapamięta raczej na długo.

It’s all about practice

Widzieliście ostatnio Stepha Curry’ego trafiającego z połowy boiska? Najśmieszniejsze jest to, że Chef trafił to siedząc. Nie oszukujmy się, bo do takiego wyzwania potrzeba trochę siły. Próbę swoich możliwości zaprezentował także kanadyjski raper Drake, który uchodzi za badwagonera (więcej o nich przeczytać możecie tutaj: [link]), ale skoro gra koncert w Atlancie dlaczego nie wstąpić na miejscową halę treningową, prawda?

 

FOR THE KIA!!!!! @highlighthub @bleacherreport

Film zamieszczony przez użytkownika champagnepapi (@champagnepapi)

 

Rzut może dość niekonwencjonalny technicznie, ale liczy się efekt. No nie?

Od Piscataway aż po 2k Sports

Rookie Of The Year – Karl Anthony-Towns jest już po swoim debiutanckim sezonie. Skończył go ze średnimi na poziomie 18 punktów, 10 zbiórek i skuteczności 54% z gry. Przyszły zapowiada się jeszcze ciekawiej po przyjściu do Wilków z Minnesoty byłego trenera Chicago Bulls – Toma Thiboteau stawiającego przede wszystkim na defensywny styl gry.

W wynagrodzeniu za 82 rozegrane spotkania w rookie sezonie 2K Sports odpowiedzialni za tegoroczną odsłonę z serii NBA 2k umieścili młodego Wilka, jako główną twarz aplikacji na telefon pozwalającej zarządzać swoim bohaterem w trybie My Player. Myślę, że Towns ma już grupę wiernych fanów nie tylko w Minnesocie, ale ten ruch powinien zagwarantować mu jeszcze większą popularność. Wyróżnienie, jak najbardziej zasłużone, bo gość to przyszłość ligi. Będziemy o tym pisać już niedługo przy okazji artykułu o młodych talentach, które w przyszłości zawojują NBA.

Tematem 2k17 w sieci niedawno pojawił się kolejny trailer prezentujący nową, jeszcze bardziej realistyczną oprawę całego widowiska i kilka smaczków, które docenią niewyspani z reguły polscy fani NBA.

Broda obrońcą roku?

James Harden już chyba otrząsnął się z tego, co Rakiety prezentowały w zeszłym sezonie. Dorzućmy do tego fakt, że rzuciła go Khloe Kardashian, która rzekomo wróciła do przytomnego już na szczęście Lamara Odoma. Nie dziwie się jej – szczególnie po zdjęciu, gdzie Harden miał na koszulce wymiociny… Kto, jak kto ale siostry Kardashian muszą przecież dbać o swoje dobre imię, haha.

Jedynym pozytywnym zaskoczeniem dla Brodacza była umowa z adidasem na kwotę prawie 200 milionów zielonych. Niemiecka marka zaprezentowała nawet pierwsze przecieki, ale raczej nie warto im się przyglądać. Jeśli jednak ktoś jest fanem Houston i ich brodatego gwiazdora zapraszam [tutaj]

„Myślę, że James będzie bardziej starał się w obronie. Przeszłość to przeszłość. On jest przyszłością Rockets, stary. Zapewniam Was, że James w przyszłym roku będzie nie do przejścia.” [Corey Brewer]

195qjulk0epqpgifZ tą przyszłością Houston się zgadzam. Ale obrona? Zobaczymy…

Inwazja Diesela

Drżyjcie, bo Shaq Week nadchodzi! NBA TV oficjalnie postanowiło, że w tym roku także zaprezentuje najlepsze występy w karierze jednej z najbardziej charakterystycznych postaci w lidze. O’Neal będzie na antenie koszykarskiej telewizji już od dziś, a w programie umieszczono najlepsze występy gracza, maratony znanego Shaqtin’ A Fool, Open Court oraz projekcję filmu „Kazaam”.

Amerykańscy widzowie będą mogli obejrzeć powtórki m.in Game 4 z Finałów Konferencji Zachodniej z roku 1998 pomiędzy LA Lakers i Seattle SuperSonics, gdzie Diesel zaliczył 39 punktów, 8 zbiórek w zwycięstwie 112-100; Game 1 Finałów z roku 2000 pomiędzy Lakers, a Indianą – znany jako początek dynastii Jeziorowców.

Nie zabraknie też specjalnego filmu dokumentalnego – „Centers of the Universe: Shaq & Yao”, w którym reporterzy skupią się na dwójce centrów, którzy zdominowali koszykówkę podkoszową.

pogodzinachrabat

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany