NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Draft to coroczny okres wzmocnień dla zespołów występujących na parkietach NBA. Młode talenty są pod stałą obserwacją długie miesiące przed samym wydarzeniem, a fakt wyboru z pierwszym numerem to odpowiedzialność i wielkie nadzieje kibiców.

W tym roku nie było inaczej. Adam Silver gratulował przyszłym gwiazdom i życzył im powodzenia w nadchodzącym sezonie. Komu konkretnie? Zapraszamy do lektury.

simmons_1
Ben Simmons zakończył zeszły sezon ze statusem lidera tegorocznego draftu, co zapewniało mu miejsce w górnej części tablicy. Niespodzianek nie było i skrzydłowy trafił do koszmarnie prezentującej się Filadelfii 76ers.

Jak już wspominaliśmy wcześniej jedynymi słabościami Simmonsa jest jego jumpshot. Nie ma miary zza łuku, a jego pewność siebie z półdystansu też nie jest jakoś specjalnie dobra.

Za przemawiają porównania do Magica Johnsona, czy LeBrona Jamesa. Głównie za przegląd pola i zgrabne połączenie siły z dużymi rozmiarami (208 cm, 108 kg)

„Jestem typem gracza, który może zostać umieszczony gdziekolwiek i być dalej przydatnym zarówno w ataku, jak i w obronie.”

76ers potrzebują lidera. Po wyborze Okafora apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc Simmons powinien pojawiać się przy piłce o wiele częściej niż jego klubowi koledzy. Tylko wtedy będzie mógł pokazać swoje nietypowe, jak na rozmiar umiejętności handlingu oraz przeglądu pola. Przeciwnicy będą musieli się trochę natrudzić, aby odciągnąć Bena od swojej i atakowanej tablicy.

Bleacherreport.com daje pierwszemu pickowi 17 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst w przyszłym sezonie. Czy to się sprawdzi? Musimy trochę poczekać.

ingram_2

Brandon Ingram kolejną gwiazdą Lakers?

Po Russellu przyszedł czas na kolejny, dość owocny draft dla ekipy purpurowo-złotych Lakers. W tym roku head coach Luke Walton będzie miał do dyspozycji młody zespół wzmocniony drugim pickiem w postaci Brandona Ingrama z Duke.

Wygląda na to, że chłopak już od pierwszych spotkań zostanie eksploatowany, bo pokładane w nim nadzieje są ogromne. Oby tylko nie podpalił się za bardzo, bo ileż można oglądać porażki Jeziorowców?

W swoim pierwszym i jedynym sezonie na uczelni Duke dzieciak notował 46% za dwa punkty, 41% zza łuku – obie te liczby przewodziłyby w zespole Lakers jeśli Ingram występowałby tam już w zeszłym roku. Dodajcie do tego 220 centymetrowy zasięg ramion i zrozumiecie dlaczego Luke Walton jest podekscytowany tegorocznym wyborem.

„Mamy tego, kogo chcieliśmy. Nie wiem, czy jest najlepszy ze stawki, czy nie. Mamy gracza, którego chcieliśmy” [Luke Walton]

Nie tylko kołcz Walton czeka na pierwszy występ Brandona w uniformie Lakers. Fani licznie zgromadzili się w hali treningowej swojej ulubionej drużyny i hucznie świętowali wybór na jaki zdecydował się Mitch Kupchak – generalny menadżer zespołu.

„Głęboko czujemy, że poszczęściło nam się w tym roku. Zrobimy wszystko, aby odpowiednio wprowadzić Brandona do organizacji Lakers” komentował Kupchak

brown_3Jaylen Brown rozpoczął swoją przygodę z NBA bez agenta. Patrząc po nim nie potrzebuje także nikogo do kształtowania wizerunku.

„Jeśli spojrzysz na aktualnie najlepsze drużyny ligi – Cavs i Warriors można na pierwszy rzut oka dostrzec, że ich gracze mogą wymieniać się pozycjami. Większośc z nich jest mojego wzrostu.” [Jaylen Brown]

Przyjrzyjmy się w takim razie nowemu nabytkowi Celtów. 2 metry wzrostu, 100 kilogramów i dość duży zasięg ramion zapowiada nam prawie perfekcyjnego kandydata na wielozadaniowca. Może bronić na praktycznie każdej pozycji dzięki prezentowanemu atletyzmowi. Jaylen powinien także dostarczyć nam z tego powodu dużo highligtsów z TD Garden.

Chłopakowi może brakuje trochę zbiórki, ale nazwisko Brada Stevensa, który uwielbia współpracować z młodzieżą powinno to zmienić chociaż w jakimś stopniu.

brown_4Kolejny Porzingis?

Nic na to nie wskazuje. Jedynie europejskie pochodzenie łączy tych dwóch. Dragan Bender wybrany z czwartym pickiem do Phoenix Suns jest większy, ma większy zasięg ramion i waży o wiele więcej. W porównaniu do Kristapsa Chorwat nie jest tak atletyczny i zwrotny, ale na pewno sprawdzi się pod koszem.

„Myślę, że za rok albo dwa zobaczymy go w roli podobnej do Porzingisa. Wszystko zależy od sukcesów, trenerów i współpracy z nimi. On ma tylko 18 lat i ludzie muszą to zrozumieć” [Nikola Vujacic]

Pod jego szafką w szatni Suns widnieje duży znak zapytania, bo 18-latek wymaga jeszcze bardzo, bardzo dużo pracy.

dunn_5Strzał w dziesiątkę!

Kris Dunn wygląda, jak typowy gracz realizujący wizję Toma Thobodeau. Najlepszy defender Draftu 2016 też zdaje sobie z tego sprawę.

„Thibs jako trener i ja jako defensor. Nie mogę się już doczekać pracy z nim i całą ekipą Wolves.” [Kris Dunn]

Kris ma fizyczne warunki na dobrze zapowiadającego się defensora. Zasięg ramion i mentalność dodadzą pazur groźnym już Timberwolves, którzy od przyszłego sezonu będą mieli na ławce byłego trenera Chicago Bulls.

Coach Thobodeau oprócz Dunna będzie miał do dyspozycji w składzie także Anthony’ego Townsa oraz Wigginsa na skrzydle. Wilki powinny poważnie myśleć o Playoffs.

buddynjamal_5Następcy Stepha Curry’ego?

Nowy Orlean potrzebuje tego, co prezentuje Buddy Buckets. Jego charyzmatyczna osobowość to swego rodzaju antidotum. Jest gotowy na walkę w NBA, ma nieskończony zasięg, który może w końcu odciążyć trochę Anthony’ego Davisa.

Hield w zeszłym roku kręcił trójki niczym Steph Curry trafiając ich 147 na skuteczności prawie 46%. Co ciekawe nowy trener Alvin Gentry był kiedyś ofensywnym koordynatorem Curry’ego cechując się idealną etyką pracy i talentem do współpracy z młodzieżą.

„Buddy Hield przypomina mi trochę 20-letniego Ray Allena. Może jego technika rzutu nie jest tak piękna, ale przynosi rezultaty” [David Thrope – ESPN.com]

Drugim ze strzelców i kolejnym z tablicy draftu jest nowy Nugget – Jamal Murray. Jego 113 trójek w zeszłym sezonie to drugi rekord NCAA. Pierwszy należy do dwukrotnego MVP ligi – Stephena Curry’ego. Murray ma także taki same rate, który zatrzymał się na imponujących 40%.

Mimo, że jest o wiele większy od rozgrywającego Warriors świetnie sprawdza się w akcjach catch-n-shoot i może grać zarówno na jedynce, jak i dwóch pozostałych pozycjach dla graczy jego postury.

artrabat

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany