NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

 Po emocjonujących spotkaniach ćwierćfinałowych tylko cztery spośród ośmiu zespołów powalczą w półfinałach o najwyższą stawkę, którą jest tytuł Mistrza Polski 2016/2017. Polski Cukier Toruń, BM Stal Slam Ostrów Wielkopolski, Stelmet BC Zielona Góra i Energa Czarni Słupsk – te cztery drużyny już 18 maja rozpoczną drogę po złote medale. 

 

Tegoroczne ćwierćfinały przejdą do historii nie tylko pod względem emocji, ale przede wszystkim wyrównanej gry, efektownych akcji, trzymających w napięciu końcówek, a także niespodzianek. Pierwszym zespołem, który mógł cieszyć się i spokojnie czekać na wyłonienie półfinałowego rywala był Polski Cukier Toruń. Rosa Radom, którą wyeliminowali torunianie, nie wygrała żadnego meczu ćwierćfinałowego i ich przeciwnicy zakończyli serię 3:0. Jednak nie były to tak łatwe i pewne zwycięstwa dla ekipy z Torunia – w ostatnim spotkaniu to trójka Kyle’a Weavera dała zwycięstwo podopiecznym trenera Jacka Winnickiego. 

Drugą drużyną, która zakończyła serię trzema wygranymi był BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – pokonał MKS Dąbrowę Górniczą. To były tak samo zacięte mecze, które trzymały kibiców w napięciu do samego końca. Uznanie należy się Emilowi Rajkoviciowi, który odbudował i doprowadził swoją drużynę do trzeciego miejsca w tabeli i półfinału PLK. Przypomnijmy, że objął zespół po trenerze Zoranie Sretenoviciu w październiku, kiedy drużyna borykała się z porażkami i była na dole tabeli. 

Kolejną ekipą, którą zobaczymy w grze jest obecny mistrz Polski – Stelmet BC Zielona Góra. Dwa wygrane mecze na zielonogórskich parkietach spowodowały trochę za dużą pewność siebie i to wykorzystała Polpharma Starogard Gdański, która doprowadziła do stanu 2:1. Jednak w czwartym meczu już nie wykorzystała swojej szansy i to Stelmet BC zakończył serię 3:1. Tym samym spotka się w półfinale ze wspomnianą ekipą z Ostrowa Wlkp. Niespodziankę swoim kibicom sprawiła Polpharma dorównując poziomowi mistrza Polski i pokazując, że zasłużyli na walkę w fazie play-off. 

Ostatni, którzy awansowali byli największym zaskoczeniem dla wszystkich śledzących polską ligę. Anwil Włocławek, który zdominował rundę zasadniczą zmierzył się z Energą Czarnymi Słupsk, którzy z kolei musieli walczyć o dostanie się do ósemki najlepszych. Pięć wyrównanych meczów, determinacja obu ekip doprowadziła do wyniku 3:2 i to Energa Czarni wyeliminowali drużynę najlepszego trenera PLK – Igora Milicica. Była to z pewnością największa porażka zdecydowanego faworyta ligi.  

 

Znamy czwórkę najlepszych, ale tylko trzy zespoły zajmą miejsca na podium, a jeden z nich osiągnie upragniony cel – mistrzostwo Polski. Półfinały Polskiej Ligi Koszykówki ruszają już 18 maja – zapraszamy!

Dominika Kuchta – www.dominikakuchta.pl

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany