NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

W czołówce tabeli są zespoły prowadzone przez polskich trenerów – coraz większa liczba działaczy chce na nich stawiać na parkietach PLK. 

Najwięcej zwycięstw, bo aż 21, i tylko 6 porażek ma Stelmet BC Zielona Góra. W obecnym sezonie stery nad zielonogórzanami przejął asystent trenera z poprzednich sezonów – Artur Gronek. 

Prym od początku wiodła ekipa z Torunia wygrywając mecz po meczu, a trener Jacek Winnicki – znany wcześniej z PGE Turowa Zgorzelec i żeńskiej reprezentacji już w drugim sezonie udowadnia, że postawienie na niego w Polskim Cukrze było trafioną decyzją. Tylko co się stało w ostatnich meczach z formą Twardych Pierników? 

Wojciech Kamiński, wybrany w poprzednim sezonie najlepszym trenerem polskich parkietów ekstraklasy, doprowadził już swój zespół- Rosę Radom do zdobycia Pucharu Polski, Superpucharu oraz wicemistrzostwa. Dodatkowo po sezonie pełni funkcję asystenta trenera Mike’a Taylora w reprezentacji Polski. Lubiany w środowisku, ale przede wszystkim ceniony za doświadczenie wciąż króluje z radomianami w czołowej ósemce.

Innym wyróżniającym się szkoleniowcem jest Przemysław Frasunkiewicz – Polak prowadzący polską drużynę. Co prawda Asseco obecnie zajmuje 13. miejsce i coraz bardziej oddala się od wywalczenia fazy play-off, jednak bez zagranicznych wzmocnień udowodnia, że Polak potrafi. W Krośnie również coś udowadniają. Miasto Szkła walczy o play-off, wcześniej doszło nawet do 4. miejsca w tabeli, a wszystko pod okiem Michała Barana. Wielki potencjał drzemie w kolejnym Polaku, z którego warto brać przykład – Marku Łukomskim. Wraz z King Szczecin dzielnie starają się o przejście do kolejnej rundy.

 

trener

fot. Andrzej Romański

 

Oczywiście nie są to wszyscy polscy trenerzy na stanowiskach pierwszorzędnych w klubach PLK. Ponownie z funkcji asystenta na pierwszego trenera awansował Kamil Sadowski w AZS Koszalin, który już w poprzednim sezonie udowodnił, że klub dobrze zrobił dając szansę najmłodszemu. Niedawno również w Treflu Sopot opiekę przejął Marcin Kloziński, który jest bardzo dobrze znanym szkoleniowcem młodzieży.  

Jak widać warto stawiać na naszych szkoleniowców, a osiągnięcia drużyn pod ich wodzą są tego potwierdzeniem. A jak radzą sobie zagraniczni „coachowie”? 

Igor Milicić – już zadomowiony w Polsce trener z każdym sezonem dominuje z coraz większą siłą. Jego włocławianie mają tylko jedno zwycięstwo mniej niż mistrz Polski. Jednak na największe uznanie zasługuje Emil Rajković z BM Slam Stali Ostrów Wlkp., który w trakcie sezonu wrócił do Polski i wprowadził Stal na czele z Szymonem Szewczykiem na dobrą drogę – passę zwycięstw.  O najlepszą ósemkę cały czas walczą: Roberts Štelmahers i Energa Czarni Słupsk, Mathias Fischer i PGE Turów Zgorzelec, czy Dražen Anzulović i MKS Dąbrowa Górnicza.  

 

Dominika Kuchta

(dominikakuchta.pl)

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany