NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Jerry West zrobił niezłe zamieszanie, kiedy oddał Vlade Divac’a za pierwszoroczniaka z Lower Merion High School w Pensylwanii. 17-letni Kobe wkraczał do ligi jako pełnoprawny członek zespołu Adidas. Dość szybko podpisano z nim umowę. Zobacz jak buty sygnowane nazwiskiem Bryant’a zmieniały się, pod względem wyglądu i funkcji, na przestrzeni lat jego dotychczasowej kariery.

EQT Elevation

Wydaje się jakby to było dekady temu, kiedy 17-letni chłopak wkraczał do najlepszej koszykarskiej ligi świata, jako jeden z najmłodszych w historii. Wtedy też ten sam nastolatek podpisał kontrakt z Adidas’em, by wynieść markę na piedestał wśród firm produkujących buty do koszykówki. Właśnie tak, w 1996 roku Kobe Bryant został twarzą znanej firmy i dostał swoje pierwsze buty zwane EQT Elevation. Atletyczna, wschodząca gwiazda NBA została zaproszona na Slam Dunk Contest w 97’ i wygrała konkurs mając na stopach właśnie EQT Elevation w kolorze fioletowym. Po tamtym wydarzeniu gracz zaskarbił sobie miłość fanów koszykówki nowej generacji. Adidas miał nadzieję na stworzenie nowej twarzy dla marki i budowę dynastii, tak jak zrobił to Nike z Michael’em  Jordan’em.

KB8/Crazy 8

KB8 był de facto pierwszym modelem sygnowanym nazwiskiem Kobe’go. Mimo to , że EQT były przez niego reklamowane, nie zostały stworzone z myślą o jego grze. KB8 były pierwszymi butami, które zostały stworzone z myślą o zawodniku i tym, czego potrzebuje w trakcie meczu na parkiecie. Nawet dwadzieścia lat po ich premierze, fani uwielbiają je nosić. Teraz znane, jako Crazy 8. Model doczekał się wersji retro. Można je nabyć na stronie Basketmania.pl w dwóch wersjach kolorystycznych.

KB8 II

W trzecim sezonie jako profesjonalista, wirtuoz wyrobił sobie już imię na parkietach NBA. Model z tego sezonu wykorzystywał takie technologie jak: „Feet You Wear” i „adiPRENE”. adiPRENE miała za zadanie amortyzować uderzenie na stopie. Feet You Wear to zaawansowany system poduszek, dzięki którym but był wygodniejszy oraz miał dopasowywać się do stopy. Technologia ta jest uważana za jedną z najlepszych, w świecie butów Adidas. Co ciekawe, KB8 II jest ostatnim modelem, który wykorzystuje tą technologię. Marka nie używa jej już ze względu na brak przedłużenia kontraktu z jej wynalazcą.

Adidas: The KOBE

Wielu pamięta ten model jako pierwszy, oryginalny „kosmiczny but”. Swoją premierę miały w roku 2000. Zostały zaprojektowane z myślą o Audi TT roadster z tego samego roku. Podobieństwo? Pozostawiam to waszej ocenie.

Zawodnik w tamtym sezonie średnio zdobywał 28 punktów na mecz i doszedł aż do finałów NBA. W tym roku też, Bryant zdobył swoje pierwsze mistrzostwo. Najbardziej niesławnym wydarzeniem, jakie Kobe przeżył grając w tych butach, jest kontuzja w drugim meczu finałów. Po swoim rzucie niefortunnie postawił nogę na bucie Jalen’a Rose’a tak, że skręcił sobie kostkę. Wysuwano pewne spekulacje, że zawodnik Indiany zrobił to specjalnie by wykluczyć młodą gwiazdę z dalszej gry.

 

Dzisiaj znamy już dobrze naszego Jeziorowca i wiemy, że taka mała kontuzja nie jest w stanie go powstrzymać. Wrócił on na parkiet już w następnym meczu. Od tamtego czasu sam bohater mówi, że został „Jalen Rose’d” zawsze, kiedy przytrafiają mu się takie niefortunne upadki.  Model zaś, po latach został „zretrowany” i dziś nosi nazwę „Crazy 1”.

Adidas The KOBE II

Jest to druga edycja „space boots”. Premierę miały rok później, czyli w 2001 roku. Podobno nie były tak kosmiczne, jak poprzednia wersja. Dla fanów Lakers i samego „Black Mamba” buty nie cieszą się sławą. W trakcie finałów najlepszej ligi świata, gwiazda nie chciała grać w nowszej wersji „kosmicznych butów”. Były dla niego niekomfortowe.. Zamiast „dwójek” zakładał, więc pierwszą wersję The KOBE. Już wtedy rozważał on odejście od firmy Adidas po upływie ważności kontraktu. Lakers powtórzyli wyczyn z poprzedniego roku a najsławniejszy z nich zdobył swój drugi pierścień.

KB8 III

Chociaż w firmie Adidas wiedziano, że Kobe planuje odejść, nie zaprzestano projektować dla niego butów. Tak powstał nowy model KB8. Model nie zrobił wrażenia na gwieździe i już po roku, od kiedy został wolnym agentem w świecie kicks’ów podpisał nową umowę z Nike.

NIKE HUARACHE 2K4/2K5

Stworzenie nowej serii butów dla zawodnika w marce trwało długo. W tym czasie Bryant grał w Nike Huarache. Kiedy Tinker Hatfield projektował te buty, ktoś mu powiedział, że wyglądają jak sandały. Tak postała nazwa dla modelu, bo „Huarache” po meksykańsku znaczy właśnie sandał.

Nike Zoom Kobe I

W 2006 roku gwiazdor doczekał się pierwszego modelu sygnowanego jego nazwiskiem w firmie Nike. Odpowiedzialnym za ich design był Ken Link, który starał się przede wszystkim, żeby but sprostał wymaganiom gracza. W owe lato „Black Mamba” przytył na skutek treningów. Pierwsze „Kobersy” ważyły nieco więcej niż ich młodsze siostry. Były cięższe, ponieważ designer skupiał się na bezpieczeństwie stóp i kostek gwiazdy, która była znana z agresywnego stylu gry.

Nike Zoom Kobe II

Zakończywszy jeden ze swoich najlepszych sezonów w NBA Bryant był szybszy, smuklejszy i bardziej stonowany w swojej grze. Za model „dwójek” odpowiedzialny był ten sam designer, co w przypadku poprzedniej wersji. Współpracując razem z jednym z najlepszych koszykarzy świata, wymyślił nowoczesny design. Opierał się on na jedno-warstwowej konstrukcji, dzięki czemu miał być lżejszy. Nike Zoom Kobe II są też pierwszymi butami z pracowni Nike, które nie były łączone za pomocą toksycznych chemikaliów. Zamiast tego, wszystkie części buta były przyszywane do siebie. Wirtuoz nosił je w sezonie 06/07, kiedy zdobywał średnio 31.6 punktów , 5.7 zbiórek i 5.4 asyst na mecz.

Zoom Kobe III

Kobe III były zainspirowane znaną wszystkim ksywką gracza – Black Mamba. Nad tym modelem czuwał już Eric Avar. Podobnie jak w przypadku poprzedniego numeru z serii, zawodnik pracował razem z designerem. Kobe chciał, żeby but wyglądał na drapieżny i „śliski” dokładnie tak jak wąż. Dzięki tej współpracy powstał unikalny wygląd buta oraz… podeszwa w diamentowe wzorki, które miały być hołdem dla córeczki zawodnika. Dlaczego akurat diamenty? Ponieważ jej imię brzmi Diamante. W tym modelu Kobe zdobył pierwszą w karierze nagrodę MVP sezonu regularnego oraz poprowadził drużynę do finałów.

Zoom Kobe IV

Pierwszy but low w historii Nike. Bryant chciał mieć możliwie najlżejsze i najniższe buty, bez poświęcenia przy tym ochrony. Po tym jak sprawdzono, że wysokość buta nie ma znaczenia przy urazach, Avar zaczął pracę nad Kobe IV. Żeby zmniejszyć wagę nie zmniejszając przy tym stabilności, zastosowano oczywiście system Flywire. W tych butach Kobe poprowadził swój zespół do czwartego mistrzostwa i po raz pierwszy zdobył nagrodę MVP finałów.

Zoom Kobe V

Po świetnym modelu z poprzedniego roku, Erci Avar miał nie lada orzech do zgryzienia. Chciał, żeby „piątki” były jeszcze lepsze, lżejsze i jeszcze bardziej „low”. W tym celu zawężono górną część buta by dobrze trzymała kostkę. Wykonano go ze specjalnego lekkiego tworzywa połączonego razem z systemem Flywire. Podeszwa, zainspirowana biciem serca, została wyposażona w specjalny wzór, który został tak „wyrzeźbiony”, żeby zredukować wagę. Model był noszony przez Bryant’a w sezonie, w którym sięgnął po swój piąty tytuł mistrzowski.

Zoom Kobe VI

Buty są bliźniakami tych z poprzedniego sezonu, jeśli chodzi o wygląd. Jedyne co się zmieniło to powierzchnia, która do złudzenia przypomina skórę węża. Zainspirowana została oczywiście ksywką pięciokrotnego mistrza NBA. Wewnątrz modelu został wprowadzony rękaw, który miał za zadanie trzymać stopę i chronić przed urazami. Są to też pierwsze kicks’y z serii Black Mamb’y , które wykorzystują poduszkę Phylon.

Zoom Kobe VII

W okazie z 2012 roku również zmieniło się niewiele. Wprowadzono w bucie wkładki, które mogą być wymieniane w zależności od upodobań użytkownika. Zostały one zainspirowane pumą. Sam gwiazdor mówi: „ Koncepcja drapieżnika… pomysł wyszedł podczas jednej z wycieczek w południowej Afryce. Koleś prowadzi nas i pokazuje… gazelę – ‘chcę zobaczyć drapieżnika’- powiedziałem. I żarówka zapaliła się w mojej głowie. To jest to, co robię w mojej profesji. Albo polujesz, albo sam zostaniesz upolowany. Musisz za czymś podążać. Po tym zdarzeniu, bardzo chciałem to dodać do serii moich butów.”

 

https://www.youtube.com/watch?v=7lVKnK7Mq9w

Zoom Kobe IX

Najbardziej aktualny model z serii.  Został on wydany w wersji low i high. Wersja High przypomina buty bokserskie. To wynika z tego , że Kobe w ostatnim czasie kumpluje się z filipińskim bokserem Manny’m Pacquiao. Podejrzewa się, że to miało wpływ na dzisiejszy wygląd KB 9. Dodatkowo mamy wiele różnych wariacji kolorystycznych „dziewiątek”. Od Elite’ów po Prelude’y. Wersja Elite wykorzystuje innowacyjny materiał, który jest zarazem sztywny i lekki. Technologia ta nosi nazwę FlyKnit a model jest pierwszym w szeregach Nike, który wykorzystuje tę technologie.

Wersja Low uważana jest obecnie za jedną z najlepszych niskich butów do koszykówki. Wersja EM zawiera tzw. Mesh, który został zaprojektowany specjalnie pod ten model. Technologia ta gwarantuje lekkość i pozwala stopie oddychać. W połączeniu z technologią Flywire górna część buta gwarantuje wygodę oraz stabilność. Wzorek na podeszwie jest obwodem ludzkiej stopy, która ma dać maksymalną zwrotność i przyczepność. Nike Zoom Kobe 9 EM są także dostępne na stronie sklepu koszykarskiego Basketmania.

Tak więc jest to seria obuwia jeszcze nie zakończona. Można powiedzieć, że znacznie ewoluowała na przestrzeni kilkunastu lat. Ciekawe jakie pomysły ma Kobe na swoje kolejne Kicks’y, których premiera ma być już w lutym. Które z tych modeli nosiliście? Które podobały wam się najbardziej? Liczę na odpowiedzi w komentarzach. Nie zapominajcie też o możliwości udostępniania artykułu na Facebook’u swoim znajomym.

 

Autor: Maciej Wojciechowski

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany