NA CZASIE
    Musisz zainstalować Jetpack plugin i włączyć "Statystyki".

Najświeższe wiadomości!

Steve Nash opuści cały sezon 2014-15. Dlaczego? Wszyscy chyba domyślają się , że chodzi o jego plecy. Sztab medyczny , Lakers oraz sam Steve mówią, że chroniczne bóle pleców oraz nóg są spowodowane uszkodzeniem nerwów. Naprawdę ? dopiero przed trzecim sezonem zostało to odkryte? Chyba sztab medyczny Lakers był bardzo zajęty wyleczeniem kontuzji Kobe’ego , skoro to trwało tak długo. Tak czy siak , Nash ma opuścić cały sezon 2014-15.

A miało być tak pięknie

Steve Nash przechodząc do Lakers miał nadzieję na swój pierwszy tytuł. Wtedy to była dla niego najlepsza opcja. Z Dwight’em Howard’em i Kobe’im mieli stworzyć następną wielką trójkę , która miała zdetronizować tercet z Miami  ale życie napisało inny scenariusz. Steve w pierwszym sezonie z Lakers opuśił 37 meczy . W drugim było jeszcze gorzej bo opuścił aż 67 . W tym sezonie ma być wykluczony. Czy to koniec koriery NBA dla Nash’a ? Pozostawia to waszej ocenie.

Dziedzictwo Nash’a

Jeśli tak , chciałbym zatem powiedzieć wam trochę o nim i o tym co zostawi za sobą w NBA. Steve Został został wybrany w jednym z najsilniejszych draftów NBA obok Kobe’ego , Ray’a Allen’a , Allen’a Iverson’a , Jarmain’a O’Neal’a i innych. 4 razy ktoś z tego draftu był wybierany MVP sezonu . 2 razy , tym kimś był 15 pick – Steve Nash. Kto by pomyślał, że taki niepozorny kanadyjczyk może być wybrany MVP choć raz? Nash był znakomitym rozgrywającym, notował 8.5 asysty na mecz w całej karierze robiąc to w efektowny sposób , sami zobaczcie :

Mimo efektowności Steve grał również bardzo efektywnie. Jeśli nie można powiedzieć najefektywniej w historii NBA pod względem rzutów. Nash jest jedynym w historii , który zaliczył 4 sezony z procentem ponad 50 za dwa punkty , ponad 40 za trzy i ponad 90 z rzutów wolnych. Wyprzedził w tym samego Larry’ego Bird’a. Okazało się , że wymiana go do Suns , była błogosławieństwem dla Steve’a właśnie z powodu numerków podanych powyżej. Dzięki temu Trade’owi , Nash zdobył dwukrotnie nagrodę MVP i prowadził Suns do sukcesów , razem z Mike’em D’Antoni’m. Pasował idealnie do filozofii gry Mike’a D’Antoniego . Nikt nie pasował do tej filozofii tak bardzo jak on. Widać to po ostatnich wynikach trenera. Nash okazał się być człowiekiem w dobrym miejscu i w dobrym czasie. Czy bez Nash’a Amare Stoudemire byłby tym kim jest teraz? Nie. to samo można powiedzieć o Nash’u , którego Mark Cuban by nie wymienił spowrotem do Suns.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany